Finanse
Paliwa drożeją w lipcu – jak podwyżki VAT i kurs dolara wpływają na koszty firm
Drugi tydzień lipca przyniósł dalsze podwyżki cen paliw – benzyna i olej napędowy są najdroższe od wiosny, a wpływ na to ma nie tylko wzrost VAT, ale też osłabienie złotego i ceny giełdowe. Dla firm oznacza to wzrost kosztów transportu i logistyki.

Jakie są nowe ceny paliw w detalu?
Według danych BM Reflex, w drugim tygodniu lipca średnia cena benzyny bezołowiowej 95 wyniosła 6,85 zł/l – o 7 gr więcej niż tydzień wcześniej i najwięcej od końca marca. Olej napędowy kosztował średnio 6,99 zł/l, czyli o 5 gr więcej niż poprzednio i był najdroższy od kwietnia. Jedynie autogaz potaniał do 3,21 zł/l, co stanowi spadek o 8 gr w ciągu tygodnia.
Wzrosty te są kontynuacją podwyżek z 1 lipca, gdy przywrócono 23% stawkę VAT na paliwa (wcześniej 8%), co przełożyło się na skok cen o 80-90 gr na litrze. Obecnie paliwa są o około 15% droższe niż rok temu – benzyna o 91 gr/l, diesel o 92 gr/l.
Dlaczego ceny paliw rosną – trzy główne przyczyny
Po pierwsze, podatek VAT – od 1 lipca wrócił do 23%, co natychmiast podwyższyło ceny o blisko 1 zł. Po drugie, giełdowe notowania benzyny w Nowym Jorku sięgnęły 3,16 USD za galon – najwyżej od końca maja i o 9% więcej niż pod koniec czerwca. Po trzecie, złoty osłabił się wobec dolara do najwyższego poziomu od ponad roku, co dodatkowo podnosi koszty importu paliw.
Jak podaje Bankier.pl, w piątek 10 lipca Orlen oferował benzynę w hurcie po 5500 zł/m3 brutto (z VAT 23%), co implikuje cenę detaliczną około 6,77 zł/l. W przypadku oleju napędowego hurtowa cena wyniosła 5768 zł/m3, co daje równowartość 7,09 zł/l. To sugeruje, że kolejne dni mogą przynieść dalsze podwyżki na stacjach.
Czy podwyżki się utrzymają? Perspektywa hurtu
Hurtowe ceny paliw determinują ceny detaliczne. W przypadku diesla hurtowa cena wzrosła w ciągu tygodnia aż o 32 gr/l brutto – trudno się spodziewać, by w detalu udało się utrzymać poziom poniżej 7 zł/l. Analityk BM Reflex wskazuje, że gdyby parlament ponownie obniżył VAT do 8%, benzyna mogłaby kosztować około 6,25 zł/l, a diesel 6,50 zł/l. Obecnie jednak podatki stanowią blisko połowę ceny detalicznej.
Sezonowo letnie wzrosty cen paliw są typowe dla Europy i Ameryki Północnej, ale w tym roku są spotęgowane przez czynniki podatkowe i walutowe. W lipcu ceny paliw wyraźnie podniosą wskaźnik CPI, co może wpłynąć na ogólny koszt prowadzenia działalności.
Praktyczne wnioski dla firm – co zrobić teraz?
Dla przedsiębiorców, zwłaszcza w branżach transportowej, logistycznej i produkcyjnej, wyższe ceny paliw oznaczają wzrost kosztów operacyjnych. Warto przeanalizować bieżące budżety i prognozy finansowe, uwzględniając możliwość dalszych podwyżek. Rekomenduje się również przegląd umów z dostawcami i klientami pod kątem klauzul waloryzacyjnych związanych z cenami paliw.
Korzystne może okazać się optymalizowanie tras, inwestowanie w bardziej oszczędne pojazdy lub rozważenie alternatywnych nośników energii (np. LPG, które na razie tanieje). W dłuższej perspektywie warto monitorować kurs złotego i politykę podatkową – ewentualne powtórne obniżenie VAT mogłoby przynieść ulgę. W przypadku pytań o wpływ na rachunkowość i sprawozdawczość finansową warto skonsultować się z doradcą ds. rachunkowości i finansów.
