Wróć do bloga

Podatki

Podwyżka CIT dla banków – czy inne firmy mogą być następne? Jak przygotować się na wzrost obciążeń fiskalnych

4 min

Rząd rozważa kolejną podwyżkę CIT dla banków, argumentując ją nadpłynnością sektora. Choć dyskusja dotyczy banków, każda firma powinna zastanowić się, jak rosnące obciążenia fiskalne mogą wpłynąć na jej wyniki i co zrobić, by być na nie przygotowaną.

Podwyżka CIT dla banków – czy inne firmy mogą być następne? Jak przygotować się na wzrost obciążeń fiskalnych
Zdjęcie: stevepb (Pixabay Content License)

Co konkretnie się wydarzyło?

W połowie 2026 roku minister ds. polityki seniorskiej Maria Pełczyńska-Nałęcz zapowiedziała możliwość dalszego podwyższenia CIT dla banków, które już teraz płacą 30% CIT (podstawowa stawka wynosi 19%). Argumentowała to „ogromną nadpłynnością” w sektorze bankowym – czyli nadwyżką depozytów nad kredytami. Prezes BNP Paribas Przemek Gdański w felietonie opublikowanym na łamach Business Insider Polska publicznie zakwestionował logikę tego uzasadnienia, wskazując, że nadpłynność nie ma bezpośredniego związku z wysokością CIT.

Sektor bankowy w Polsce jest już jednym z najwyżej opodatkowanych w UE – efektywna stawka CIT sięga 36–38%, przy unijnej średniej 21,3%. W latach 2023–2026 banki odprowadzą do budżetu łącznie około 115 mld zł z tytułu CIT, podatku bankowego, PIT pracowników i dywidend. W pierwszej połowie 2026 roku obciążenia fiskalne sektora wzrosły o ponad 38% w porównaniu z analogicznym okresem 2025 roku, osiągając blisko 16 mld zł.

Dlaczego to ważne dla wszystkich firm?

Choć bezpośrednim adresatem podwyżki są banki, sygnał jest jasny: rząd nie stroni od fiskalnego obciążania wybranych sektorów. Firmy działające w innych branżach – zwłaszcza tych z wysoką rentownością, eksponowanych politycznie – muszą liczyć się z ryzykiem podobnych działań. Co więcej, nawet jeśli podwyżka nie dotknie ich bezpośrednio, rosnące obciążenia banków mogą przełożyć się na wyższe koszty kredytu i ograniczenie dostępności finansowania dla całej gospodarki.

W takim otoczeniu kluczowe staje się zrozumienie rzeczywistego obciążenia podatkowego firmy (tzw. efektywnej stawki podatkowej) oraz identyfikacja obszarów, w których można legalnie zoptymalizować zobowiązania. To nie tylko kwestia finansowa, ale też strategiczna – pozwala zachować przewagę konkurencyjną i elastyczność w trudniejszych czasach.

Jak firma powinna przygotować się na wzrost obciążeń fiskalnych?

Doświadczenie banków pokazuje, że nawet dobrze prosperujące przedsiębiorstwa mogą zostać zaskoczone zmianami podatkowymi. Poniżej praktyczna lista działań, które warto wdrożyć w każdej firmie, niezależnie od branży:

• LUDZIE/ROLE: Wyznacz osobę odpowiedzialną za monitorowanie zmian w przepisach podatkowych – może to być główny księgowy, dyrektor finansowy lub zewnętrzny doradca. Ważne, by była na bieżąco z projektami ustaw i komunikatami Ministerstwa Finansów. W średnich i dużych firmach warto utworzyć wewnętrzny zespół ds. ryzyka podatkowego.

• SYTUACJE NIETYPOWE: Opracuj scenariusze na wypadek gwałtownego wzrostu stawek CIT lub wprowadzenia nowych danin (np. podatku od nadmiarowych depozytów, podwyższonego CIT dla określonych branż). Sprawdź, jak zmiana stawki o 5, 10 czy 15 punktów procentowych wpłynie na budżet, płynność i możliwości inwestycyjne. Przygotuj plan działań awaryjnych, w tym analizę optymalizacji struktury kosztów i przychodów.

• SYSTEM/NARZĘDZIA: Upewnij się, że Twój system finansowo-księgowy pozwala na szybkie symulacje przy różnych stawkach podatkowych. Automatyzacja raportowania podatkowego i integracja z narzędziami do planowania scenariuszy zwiększa gotowość na zmiany. Regularnie weryfikuj, czy ewidencja kosztów i przychodów jest prowadzona w sposób umożliwiający skorzystanie z ulg i zwolnień.

• PRZEGLĄD WEWNĘTRZNY: Przynajmniej raz w roku przeprowadź audyt podatkowy (wewnętrzny lub zewnętrzny), który oceni rzeczywiste obciążenie firmy, zidentyfikuje ryzyka i rekomenduje optymalizacje. Sprawdź, czy korzystasz z dostępnych ulg (np. B+R, IP Box) oraz czy struktura kapitałowa (finansowanie dług vs. kapitał własny) jest efektywna podatkowo. W bankach taki audyt mógłby pomóc w argumentacji przed regulatorami – w innych branżach również zwiększa transparentność wobec inwestorów i instytucji finansowych.

Rola audytu i doradztwa w zarządzaniu ryzykiem podatkowym

Zmiany podatkowe często pojawiają się nagle i w nieprzewidzianym kształcie. Firmy, które regularnie korzystają z usług doradców podatkowych oraz przeprowadzają audyty wewnętrzne, są w stanie szybciej reagować i minimalizować negatywny wpływ na wyniki. Audyt podatkowy nie tylko ujawnia słabe punkty, ale też pozwala lepiej przygotować się na rozmowy z organami skarbowymi i inwestorami. W przypadku banków – które już teraz płacą efektywny CIT rzędu 36-38% – szczegółowa analiza może pomóc w przedstawieniu rządowi faktów i wyważonych argumentów.

Dla pozostałych firm kluczowe jest systematyczne budowanie kompetencji podatkowych w organizacji. Warto rozważyć współpracę z doradcą, który pomoże opracować długoterminową strategię podatkową, uwzględniającą ryzyko zmian stawek, ale też dostępne instrumenty optymalizacyjne.

Wnioski na przyszłość

Spór o CIT banków to nie tylko doraźne zdarzenie – to kolejny sygnał, że otoczenie fiskalne w Polsce staje się coraz bardziej nieprzewidywalne. Każda firma, niezależnie od branży, powinna traktować przypadek banków jako ostrzeżenie i okazję do przeglądu własnej gotowości podatkowej. Im szybciej zidentyfikuje swoje ryzyka i wdroży systemy wczesnego ostrzegania, tym łatwiej będzie jej utrzymać stabilność finansową w zmiennych warunkach. Strategiczne podejście do podatków to dziś nie luksus, lecz konieczność.