Podatki
Podatkowa rewolucja 2026: jak przygotować firmę na wyższy CIT i niższy limit ryczałtu
Ogłoszone w sierpniu 2026 r. propozycje zmian podatkowych to nie tylko wyższy CIT dla największych firm, ale też bariera dla części MŚP rozliczających się ryczałtem. Zamiast czekać na finalny kształt ustaw, przedsiębiorcy powinni już teraz przeanalizować swoją strukturę przychodów i kosztów.

Co zakładają ogłoszone zmiany podatkowe?
Rząd ogłosił w sierpniu 2026 r. pakiet propozycji obejmujących CIT, ryczałt, daninę solidarnościową i PIT. CIT ma wzrosnąć z 19 proc. do 22 proc., ale tylko dla firm, których roczne przychody przekraczają 50 mln euro (ok. 200 mln zł). Mniejsze podmioty pozostaną na dotychczasowej stawce.
Dla rozliczających się ryczałtem kluczowa jest zapowiedź powrotu limitu przychodów z obecnych 2 mln euro do 250 tys. euro (ok. 1 mln zł). Oznacza to, że część mikrofirm – zwłaszcza usług profesjonalnych – może stracić możliwość rozliczania się w tej formie. Dodatkowo wzrośnie danina solidarnościowa dla osób zarabiających ponad 1 mln zł rocznie z 4 proc. do 5 proc., a w PIT pojawią się nowe progi: 12 proc. do 130 tys. zł i 24 proc. do 150 tys. zł, co daje maksymalnie 3 600 zł oszczędności rocznie.
Dlaczego te zmiany są ważne dla firm?
Proponowane regulacje pokazują, że kryterium przychodowe bywa mylące. Jak zwraca uwagę Agnieszka Zamaro-Wiśniewska, biegły rewident i ekspertka Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie, próg 50 mln euro przychodów dla wyższej stawki CIT może objąć firmy o wysokich obrotach, ale relatywnie niskiej rentowności. Kryterium przychodowe nie jest tożsame z ekonomiczną ani regulacyjną definicją dużego przedsiębiorstwa.
Podobny problem dotyczy ryczałtu – branże takie jak transport, gospodarka morska, przemysł produkcyjny czy budownictwo generują wysokie przychody, ale ich realny zysk zależy od dynamicznych warunków rynkowych. Zdaniem Hanny Mojsiuk, prezes Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie, patrzenie tylko na przychody, a nie realny zysk, może być pułapką dla firm planujących wieloletnie inwestycje. Sektor MŚP odpowiada za niemal połowę polskiego PKB, dlatego zmiany podatkowe mogą wpłynąć na skłonność tych firm do rozwoju.
Jak przygotować firmę na nowe regulacje podatkowe?
Zamiast czekać na ostateczny kształt przepisów, warto wykonać konkretne działania. Przede wszystkim należy przeliczyć, czy firma przekroczy którykolwiek z progów: 50 mln euro przychodów (wyższy CIT), 250 tys. euro (limit ryczałtu) lub 1 mln zł dochodu (danina solidarnościowa). To pozwoli oszacować, czy proponowane zmiany w ogóle obejmą daną działalność.
Kolejny krok to przygotowanie modelu finansowego porównującego obecną i potencjalną formę opodatkowania. Warto sprawdzić, jak zmiana z ryczałtu na skalę podatkową wpłynie na wysokość składki zdrowotnej, obowiązek ewidencjonowania kosztów oraz koszty obsługi księgowej. W tym miejscu warto skorzystać z doradztwa rachunkowo-finansowego, a w razie wątpliwości co do kwalifikacji przychodów – zasięgnąć opinii doradcy podatkowego.
Należy też przypisać odpowiedzialność za monitoring zmian w firmie. To zadanie nie może spoczywać wyłącznie na właścicielu – powinny być w nie zaangażowane osoby odpowiedzialne za księgowość, fakturowanie i planowanie finansowe. Warto przygotować procedurę na wypadek nagłej zmiany przepisów lub decyzji o przejściu na inną formę opodatkowania. Dotyczy to zwłaszcza branż o wysokich obrotach i niskiej rentowności, jak transport czy budownictwo, gdzie nawet przejściowe zmiany mogą zachwiać płynnością.
Systemy finansowo-księgowe powinny umożliwiać szybkie przełączenie metody opodatkowania i ewidencję kosztów, jeśli firma straci dostęp do ryczałtu. Przydatny będzie też wewnętrzny przegląd obszaru podatkowego – audyt, który wskaże słabe punkty w ewidencji, zanim zrobi to organ skarbowy. Warto go przeprowadzić cyklicznie, a nie dopiero po wejściu w życie nowych regulacji.
Rola audytu i doradztwa w przygotowaniu do zmian
Przegląd podatkowy i audyt wewnętrzny pozwalają ocenić, w jakim stopniu firma jest gotowa na zmiany. Weryfikację ewidencji i procesów księgowych może przeprowadzić audytor wewnętrzny lub doradca rachunkowo-finansowy, a ocenę skutków podatkowych konkretnych transakcji lepiej pozostawić doradcy podatkowemu. Dzięki temu decyzje o ewentualnym przekształceniu firmy lub zmianie metody rozliczeń są podejmowane na podstawie danych, a nie domysłów.
Wnioski: każda firma powinna przeanalizować swoją sytuację
Zapowiedziane zmiany podatkowe pokazują, że kryteria oparte na przychodach nie zawsze odzwierciedlają realną kondycję finansową przedsiębiorstwa. Dlatego każda firma – niezależnie od wielkości – powinna sprawdzić, czy proponowane progi jej dotyczą i jakie będą konsekwencje. Warto zrobić to teraz, zanim przepisy wejdą w życie.
